Odpust Parafialny i IV Franciszkański Festyn Rodzinny

2 sierpnia nasza parafia obchodziła Zewnętrzną Uroczystość Odpustu Porcjunkuli. O godz.12.00 odprawiona została suma pod przewodnictwem ojca rektora Witosława Sztyka, a o 15.00 parafianie uczestniczyli w Nieszporach Maryjnych. Po uroczystym nabożeństwie ojciec proboszcz Ksawery zaprosił wszystkich do spędzenia niedzielnego popołudnia w klasztornym ogrodzie na IV już Franciszkańskim Festynie Rodzinnym.
Impreza rozpoczęła się meczem piłki nożnej Franciszkanie kontra Oldboye Piast Kobylin, który rozegrano na Franc Arenie. Gra była bardzo zacięta i mimo dużego dopingu publiczności, Franciszkanie przegrali 2:1. Zwycięzcy dostali z rąk proboszcza puchar i butelkę szampana. Nasi Zakonnicy za determinację i poświęcenie otrzymali gromkie brawa i … puchar, który drużyna Oldboyów, po wspólnym toaście szampanem, przekazała franciszkanom. Festyn z dużą swobodą i humorem prowadził ojciec Masseo, który na tę okazję zamienił habit na strój bawarski. Pierwiastek bawarski, w postaci muzyki czy wystroju sceny, przewijający się na festynie był wspomnieniem parafialnej pielgrzymki do sanktuariów w Bawarii W programie imprezy był również koncert Scholi Liturgicznej, występy dzieci ze szkoły podstawowej i przedszkola, koncert ,,Duet Proste Słowa 2” czyli Stanisław Szelągowski i Weronika Ertel Gdy nad ogrodem zapadł zmierzch i rozbłysły latarnie, zespół Blue Stajenka zaprosił wszystkich na biesiadę, był wspólny śpiew i tańce. Po wesołej zabawie nadszedł czas na opowieść na dobranoc, która przygotowała młodzież franciszkańska, a której głównym bohaterem był Czerwony Kapturek i jego przygoda w mieście miłości i radości czyli w …Kobylinie. Uczestnicy festynu nie tylko dobrze się bawili, ale mogli również skosztować różnych pyszności przygotowanych przez parafian, m.in. domowego ciasta, pieczonej karkówki, kiełbasek i grillowanych oscypków, chleba ze smalcem i ogórkiem kiszonym, prażonej kukurydzy, miodu prosto z pasieki. Dla spragnionych były zimne napoje, kawa i owoce w rajskiej zalewie. Na miłośników naszego klasztoru czekały koszulki z nadrukiem klasztoru. Na festynie przygotowano również specjalne atrakcje dla dzieci: loteryjkę, malowanie twarzy, dmuchany pałac, konne przejażdżki oraz cieszący się wielkim powodzeniem kącik plastyczny. Można było sobie zrobić zdjęcie z bajkowymi postaciami, które rozweselały dzieci i częstowały wszystkich cukierkami. Po degustacji festynowych pyszności, odważni odwiedzali punkt medyczny, aby się zważyć, zmierzyć ciśnienie i poziom cukru we krwi. Czas płynął szybko i wkrótce nad ogrodem zapadła ciemność, którą rozpraszał blask lampionów i latarni, zamontowanych osobiście przez ojca Ksawerego. Uczestnicy festynu zgromadzili się przy pięknie oświetlonej grocie Matki Bożej, aby wyjątkowo w tym dniu, o 23.00 wspólnie odśpiewać Apel Jasnogórski. Festyn zakończył się modlitwą ,a Ojciec proboszcz podziękował tym wszystkim, którzy zaangażowali się w jego organizację oraz wszystkim, którzy przyszli i wzięli w nim udział. Festyn był bowiem okazją nie tylko do wesołej zabawy, ale też okazją do zebrania funduszy na cele charytatywne parafii oraz pokrycie kosztów remontu kościoła i klasztoru oraz inwestycji w ogrodzie.
IV Franciszkański Festyn Rodzinny przeszedł już do historii. Odbył się dzięki pomocy materialnej i zaangażowaniu w jego organizację wielu ludzi, którym z serca dziękujemy-Bóg zapłać.